Konopie siewne: powracający do łask wyrzutek

Konopie, ach konopie! Kojarzą się z hipisami radośnie delektującymi się smakiem wolnej miłości bez wojen, blokersami cichcem palącymi blanty w kanciapach, z nielegalnym handlem i coffeeshopami w Amsterdamie. W krajach, gdzie nie są one legalne, budzą skrajne emocje – albo się je kocha, albo nienawidzi. Dziś nie będę pisać o TYCH akurat konopiach, ale o innych – przemysłowych. Są niesamowicie odżywcze, a szereg ich korzystnych właściwości nie powinien być dla nikogo obojętny.

Co prawda zdania ekspertów są podzielone odnośnie białka występującego w konopii – niektórzy twierdzą, że jest pełnowartościowe (o pełnym profilu aminokwasowym), inni, że nie do końca. Tego białka jest bardzo dużo – 25%, czyli 2 łyżki konopii dają około 6-10g białka. Pełnowartościowe, czy nie, w połączeniu z innymi roślinnymi źródłami białka (lub zwierzęcymi), dają pełnowartościowy pakiet, którym nie pogardzi nawet najbardziej zatwardziały kulturysta. 😉 Jednak ta informacja blednie przy innych właściwościach konopii przemysłowych. Nasiona konopne poza wysokowartościowym białkiem zawierają bardzo korzystny tłuszcz wielonienasycony (30 %) o świetnym stosunku kwasów tłuszczowych omega-6 do omega-3 (2,5:1). Na ten temat na pewno będę pisała w którymś z następnych postów – kwasy tłuszczowe omega-3 są niezbędne dla zdrowia i dobrobytu. W skrócie są niezbędne do właściwego funkcjonowania mózgu (każdy chce być genialny, prawda?), nawilżają stawy, skórę, włosy (poprawią Twoją niewątpliwą urodę <3) i działają przeciwzapalnie.

 SKRADNIE TWOJE SERCE?

Wykazano, że spożycie konopii siewnej zwiększa zawartość tlenku azotu we krwi. Pozwala on rozluźnić naczynia krwionośne, co skutkuje obniżeniem ciśnienia i zmniejszeniem ryzyka zawału. Jeśli jesteś po zawale, zdrowy tłuszcz występujący w konopii wspomaga regenerację układu krwionośnego i serca, a także zmniejsza tendencję do formowania zakrzepów w krwi. I jak tu nie kochać konopii?

SKUTECZNE NA WSZYSTKO?

Ponadto konopie przemysłowe wykazują właściwości przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, świetnie wpływają na profil lipidowy, obniżają cholesterol, a także redukują symptomy menopauzy! Są bogatym źródłem magnezu, fosforu, żelaza i cynku. Czyli przyczyniają się do budowania zdrowych kości, zapobiegają niedokrwistości, przyczyniają się lepszemu rozprowadzaniu tlenu po całym organizmiewspomagają działanie układu odpornościowego.

Smak? Lekko orzechowy, trochę jak słonecznik. Łuskane nasiona konopii możesz stosować zarówno na słodko, jak i słono! Ja stosuję je do koktajli, ciasteczek, surówek/sałatek, kotlecików, zup, posypuję kanapki, dodaję do masy podczas formowania chleba, do sosów, a czasami po prostu sobie jem je same, bez niczego.
Polecam, polecam, polecam!

Ciasteczka konopne z olejem kokosowym

– 2 szklanki mąki (mieszanka: gryczana + Lubella 3 zboża pełnoziarnista)
– 100 g masła + 100 g oleju kokosowego nierafinowanego zimnotłoczonego
– ¼ szklanki cukru z palmy kokosowej + ¼ szklanki ksylitolu
– 1 jajko
– 5 łyżek nasion konopnych
– szczypta soli, pasta waniliowa, skórka z cytryny

Mąkę wymieszaj z nasionami konopnymi, cukrem i solą. Dodaj tłuszcz, wymieszaj go dokładnie z mąką, do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Dodaj jajko, zagnieć jednolitą i zwartą masę. Odłóż do lodówki na min. godzinę. Po godzinie wytnij ulubione kształty, piecz 15 min w 180 stopniach C.