Konopie siewne: powracający do łask wyrzutek

Konopie, ach konopie! Kojarzą się z hipisami radośnie delektującymi się smakiem wolnej miłości bez wojen, blokersami cichcem palącymi blanty w kanciapach, z nielegalnym handlem i coffeeshopami w Amsterdamie. W krajach, gdzie nie są one legalne, budzą skrajne emocje – albo się je kocha, albo nienawidzi. Dziś nie będę pisać o TYCH akurat konopiach, ale o innych – przemysłowych. Są niesamowicie odżywcze, a szereg ich korzystnych właściwości nie powinien być dla nikogo obojętny. Co […]

czytaj dalej